Date Archives Styczeń 2009

Przez miasto z kawą

To jest przedwiosenne marudzenie. Okres nietrzeźwości umysłu, nielogicznego myślenia i zaniedbanego wszedobylstwa. Piszą mi, że nareszcie. ...

Migawki

Sprany dżins i poplamiona koszulka. Huragany seksu na głowie. Poranek tuz po nieprzespanej nocy. Kierowca autobusu zasuwa jakby wiózł ziemniaki. ...

Portretownia

Nastepuje wycięcie z rzeczywistości. Odrealnienie słów, którymi karmiąc wszystkich naokoło, po prostu jestem. Półchłodne kawy przy procesach ...

Demony

W nocy mieszkanie wydaje magicznie dziwne dźwięki. Słyszę jak ktoś leżąc w wannie przerażająco jęczy. Jak ktoś czołga się po dywanie i drapie ...

Pełnosprawnie

Tak jak mówisz. To jest przemęczenie. Stan czarno-białości na skórze i zmarźniętych pleców. Wnioski nasuwają się same. I bywają tak oczywiste, że ...

Walki

Od szóstej rano trzaskam się po głowie technicznym bełkotem ułożonym w rzędy liter, które z kolei układają się w zdania. Zdania muszę wykuć, ...

Leć Joanno, leć !

Zimne poranki wprawiają mnie w stany zawieszeń. Kiedy to lezę na przystanek z zamarźniętymi gilami w nosie i zastanawiam się, przy którym ...

Poniedziałek

(W pozycji embrionalnej robiąc zdjęcia, leżę z głową na płycie kuchenki gazowej, bo przecież kuchnia nazbyt mała była, żeby statyw rozłożyć. Nie ...

Dorota

Tylko niech wiatr zmieni kierunek. Wczoraj spaceruję z Dorotą nad morzem, przestrzenie łapiemy między palce. Follow

Nowy Rok

Do czwartej nad ranem wirtualnie z Katarzyną. Po kątach odsypiam. Ostatnio jest chęć na autoportety. Na sprawdzaniu gdzie są granice w ...