Date Archives Październik 2009

Piątek

(Interpretacja dowolna. Większy sens poszedł się jebać. Dosłownie.) Deszcz popłakuje w szpary chodnika, chowaj się po kątach. Follow

Poezja Ulicy / Mięso

Siedzę i mi się wydaję. Ja mam pana boga w futrze, kiedy się przeciągam wzdłuż czuję jego palce wyprężone na grzbiecie powiedziałaś przy tym ...

Poezja Ulicy

Pod stopami świat układa się w plastry chłodu. (W anomii jakiejś jestem, w pierdolonym szmatławo-tanim czymś gdzie wkurwy rozrastają się w ścianę ...

Poezja Ulicy

Nocny tryb życia w tym tygodniu, szwędam się do południa boso po chodnikach mojego miasta i sypiam do dwudziestej. Follow

Poezja Ulicy

Cały dialog w architekturze łyknąłem ciężko, jak ogromną tabletę na ból głowy, kręgosłupa, dupy i mózgu szeroko otwartego na nieznane i ...

Dialogi z architekturą

Plan następujący. Po ośmiogodzinnym zawodowym tarzaniu się w pracy, lecę do fryzjera okiełznać huragan seksu na głowie. Potem z prostownicą do ...

Domek Abrahama

Jestem wzburzony jak morze, wylewam się na ulicę, w plaster wody, dzieje się nic. I pada. Deszcz, grad, telefon Doroty. W zielonym wypijam kawę, ...

Czwartkowa noc

I pisać mi się chce. Rozkraczać się w zdaniu, głaskać słowa, wyładowywać interpunkcję w klawiaturze. I wypisać się w końcu, w pomarszczone ...

Martyna

„Sztuka jest wycinkiem rzeczywistości widzianym przez temperament artysty.” Jest ciemno. Dni, przy każdym mrugnięciu powieki, ...

Pociągi

Październik. Oczy pełne deszczu, deszcz pełen powtórzeń ulicy, ulica pełna pustki. Drżący kręgosłup chowam pod kurtkę w szarą kratkę, na uszy ...