Miesiąc: Marzec 2010

Koszmarnie Nudni

(..prywatnie, boso i w gaciach..)

O późnych porankach zakopanych w kołdry kwiatowe, o słońcu zbliżającym twarz do okna i ciszy umiejętnie rozłożonej po zakurzonych sprzętach wszechobecnych.
Kot. Stoi na chłodnej ziemi i wpatruje się w poszarzałe niebo. Więc i ja tak. W niebo.
Dwoistości chwili, powtarzane kwestie i herbaty w dziurawych kubkach, ciepło jest wieczorem kiedy wtuleni w zieleń rozmawiacie o kadrach, barwach i „procesach” otworkowych. Papierosy, gumy do żucia i Michał B. śpiewający o grymasach. Dzień jest krzywo uczesany, noc potargana całkowicie, a przedwiośnie modnie się spóżnia.

Wszelkie absurdy w snach, w momencie śnienia wydają mi się najzwykleszymi rzeczami w świecie. Przygotowywanie jajecznicy ze specjalnego czajnika, mówiący pies, samochód z siedmioma kołami i unoszenie w powietrzu z nudów są na porządku „dziennym”.
Wtapiam się w tłumy, w metalowe krzesła i patynę wszystkich odwiedzanych miejsc.

Świat odmierzony w miligramach..

Nastawnia Wr1 – Gdańsk Wrzeszcz

.. Więc galopujemy z dworca PKP we Wrzeszczu, ja z ledwo trzymanym moczem, a Anna Em. sapiąc za plecami, żebym poczekał. Po torach biegnie się dosyć niewygodnie, niefajnie i nielegalnie, bo wszystko odbywa się na terenach państwowych. Opuszczona Nastawnia Wr1, z ogromną ilością ptasio-gołębich kupsk na każdym skrawku podłogi, artystycznie pootwieranymi i odrapanymi oknami, kawałkiem szafy w kącie i pozakręcanymi schodami – uwielbiając takie klimaty siedziałbym tam noc całą, ale z racji nielegalności całego przedsięwzięcia postanowiliśmy trochę przyspieszyć wyjście, żeby uniknąć ewentualnego starcia ze służbami SKM/PKP. Miejsce pełne historii, wyobrazić sobie ludzi tam pracujących, a następnie mieszkających (podobno ktoś z dzieciństwa pamięta kolorowy sznur prania wywieszony na niby balkonie) jest bardzo łatwo. Następnie staroniemieckie zabytkowe napisy w chodniku, Park Kuźniczki, zamknięte latarnie morskie w Brzeźnie i stary dworzec. Stan chłodu każe nam ogrzewać się w samochodzie i ubierać rękawiczki roboczopodobne jakich używa się przy robotach ciężkich, brudzących ręcę 🙂