Date Archives Lipiec 2010

Kwintesencje

Poniekąd. Nieprzypadkowe rozmowy z przypadkowymi kobietami. Całe mnóstwo bezdomnych kotów, cegłówek i szmat intymnych rozwieszonych na ...

Mucho-karłątek

(Mam dosyć ciągłości tych przypadków tkwiących w człowieku. Wolałbym być czasownikiem i działać konstruktywniej niż dotychczas. Nie potrafię ...

Domowe Studio

Schłodzoną kawą wypełniam ciche popłudnie. W łupinie rzeczywistości, namacalności i niewidzialności. I wszystko. Scena przed lustrem. Z cichym ...

Wesołe Miasteczko

(Śmiertelne obrażenia nastapiły tuż po szybkim biegu w stronę nieistniejącego słońca.) Chciałbym, żebyś wiedział jak bardzo boję się Tych Dni, ...

Zmysły

Smokas-Zdobywca. /Poparzonym słonecznie. Nie zdarzyło mi się jeszcze tak opalić nóg, żeby potem nie móc chodzić. Masakra. Follow