Miesiąc: Lipiec 2013

Chorągiew Wejhera w Kąpinie

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (44)

Że niby Kozak Fotograf!
W minioną niedzielę odziany zostałem w żupan i z tzw. kołpakiem na łbie pozowałem przed obozowiskiem kozackim do zdjęcia. Mam też fotę jak Mongoł gardło mi podcina, ale z racji tego, że zbyt radosny na focie jestem w zaistniałej morderczej sytuacji to lepiej, żeby zdjęcie nie ujrzało światła dziennego 😉
Cała impreza z okazji Dni Wejherowa.
A, że ja wielbię akcje z wszelkimi przebieranymi inscenizacjami…

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (104)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (32)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (31)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (23)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (24)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (26)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (25)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (27)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (28)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (29)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (30)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (33)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (42)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (41)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (40)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (39)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (38)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (37)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (36)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (35)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (34)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (43)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (58)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (57)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (56)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (55)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (54)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (53)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (52)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (51)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (50)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (49)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (48)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (47)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (46)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (45)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (61)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (60)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (59)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (72)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (71)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (70)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (69)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (68)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (67)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (66)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (65)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (64)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (63)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (62)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (74)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (73)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (80)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (79)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (78)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (77)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (76)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (75)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (85)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (84)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (83)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (82)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (87)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (86)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (88)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (91)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (90)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (89)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (100)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (17)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (97)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (21)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (94)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (98)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (96)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (95)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (99)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (103)

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (102)

Absolutnie fantastyczni ludzie z pasją 🙂
Nie mam wpływu na wszystko, ale najchętniej powybijałbym wszystkich kierowców parkujących swoje mechaniczne konie w pobliżu obozu. Niestety – nie obyło się bez psujących klimat zaparkowanych samochodów w tle, stojących kibli turystycznych i innych nie wpasowujących się w klimat rzeczy.
Na szczęście Bohun i jego białogłowa zabrali mnie na swoje ziemie potem, gdzie mogliśmy poszaleć trochę fotograficznie …

ZbigniewPiotrPiotrowski-dniWejherowa (93)

Ale o tym następnym razem 😉

Migawki i takie takie …

untitled-4022

untitled-4042

untitled-6422

untitled-3856

untitled-3824

untitled-3706

untitled-3697

untitled-3693

untitled-3686

untitled-3683

untitled-3677

untitled-3655

untitled-3649

untitled-3722

untitled-4361

untitled-4324

untitled-3786

Zacząłem urlop i leniwy uśmiech rysuje mi się szeroko na twarzoczaszce 🙂
Jest kilka małych historii i przygód …
Przygoda z Gumą Wiedeńską, dzięki której poznałem absolutnie inną stronę fotografii – szlachetne taplanie się po łokciach w wodzie i szorowanie pędzlem po naświetlonym papierze, żeby ładnie było. Warstwa na cienie, warstwa na światła, naświetlanie i do ciemni – nigdy nie sądziłem, że wciągnie mnie ta technika 🙂
Nawet sam dwuchromian potasu, który niebezpiecznie rzucił się z pojemniczka na moje spodnie, nie był w stanie mnie powstrzymać 😉 Tyle godzin spędziliśmy wspólnie z ludźmi z roku w sali wykładowej pochłonięci i zahipnotyzowani dźwiękiem suszarek suszących papiery 🙂
Historia projektu komercyjnego, gdzie w czeluściach zaprzyjaźnionej pracowni fotograficznej koleżanki Piazzy fotografowaliśmy kawę, kubki z kawą, pianę z kawy, ziarna kawowe (że to niby wszystko dla potencjalnego klienta) i piliśmy przy tym nieograniczone ilości wódki. A że wódka różne rzeczy robi z ludźmi, albo też odwrotnie to był moment, że ocknąłem się ubrany w suknię ślubną na głównej ulicy gdańskiego wrzeszcza, (gdzie z kolegą Kamilem ubranym w absolutnie zjawiskowe futro z kota, blond perukę i nowym imieniem Swietłana) zatrzymywaliśmy samochody budząc konsternację przechodniów. Projekt zaliczyliśmy celująco oczywiście 😉
Ja i martwa natura? Jak można fotografować jabłuszka i gruszeczki …?
Po inspirujących wykładach na których poznałem prace Witkina, Letinsky i innych zmieniłem zdanie. Tony warzyw i owoców rozkładających się pachnąco w moim mieszkaniu sprawiły, że wypchnąłem z siebie serię zdjęć. Zdjęć brudnych, zgniłych i śmierdzących … Ale jakże podobała mi się ta martwa!
To był czas przygód z naświetlaniem odbitek, wywoływaniem filmów, tworzeniem sepii, packshotów, pastiszów Ofeliowych, Gracjowych i Narcyzowych. Czas wycinania z gazet twarzy, oczu i rąk na potrzeby fotokolaży, fotograficznego solilokwium, wszelkiej inscenizacji i dokumentu miejskiego biało-czerwonej flagi, bezdomnych, miejsc opuszczonych, ludzi i nieludzi. Cierpiałem przy modzie katalogowej na zaliczenie – wszak ciężko mi coś zrobić bez horroru, krwi i zwyrolstwa inscenizowanego 😉
Nie będę ukrywał – to był absolutnie ciężki rok uczelniany – ale przy tym bardzo inspirujący, rodzący mnóstwo pomysłów na nowe i obfity w nowe znajomości …
Niech nie będzie ckliwie, ale już tęsknie TSFie i czekam na październik !!! 🙂

1

2

3

4

5

pastsizremb

Bez_tytułu_1