Menu

Zapomniałem się.
Zasiedziałem na brzegu swoich imaginacji, swojej nieochoty i niebycia odstawianego z odpowiednią sobie subtelną spektakularnością.
Robię nic, popijam czerwoną herbatą, wydłubuję z resztek swojego wnętrza myśli i myśli mi się sypią namiętnie.
Otwiera mnie stara Grażyna, ze staro zwisającymi szarymi włosami, starą twarzą i chudością swoją, też starą.
Ja przechylam czasami głowę w lewo i robię się niewidzialny, nie ma mnie. Grażyna otwiera moją podświadomość, moje czakry wewnętrznie spięte rodzierając je jak poranny chleb nad stołem, mówi o sekrecie, o tym, że jak przebiegnie drogę czarnemu kotu to zawsze znajduje pieniądze. Masz miłość. (Ja nie mam kota.)

About Author

(...)urodziłem się w tych fajnych czasach, gdzie brak szerokiego dostępu do świata wirtualnego i innych internetów sprawił, iż moje dzieciństwo pełne było siniaków, obtarć, połamanych kończyn i powybijanych zębów, do domu wracało się z szerokim uśmiechem po zmroku, a najlepszą bronią podczas podwórkowych zabaw w wojnę była kupa na patyku! ... więcej