Zbigniew "Piotr" Piotrowski
Menu
menu

O Bastet mógłbym napisać historię rodem z zagranicznych, niszowych filmów o trudnej sztuce miłości.
Mógłbym ją napisać i zastanawiać się czy ta historia, aby na pewno jest prawdziwa.
I czy na pewno zdarzyło mi się spotkać tę kobietę.
Poznaliśmy się kilka lat temu w jednej z rosyjskich restauracji, gdzie Bastet śpiewała stare piosenki Edit Piaf kulejącym francuskim.
Dość absurdalnie.
Tuż po jej występie wyciągnąłem aparat, żeby pstryknąć zdjęcie i w tym momencie ona powiedziała coś w stylu „Ja haczu jeszczo…”, co miało najwyraźniej znaczyć, że chce jeszcze i więcej.

Bastet była jak kot – piękna, niezależna.
Nasza znajomość była bardzo krótka, aczkolwiek intensywna.
Po tych zdjęciach, już nigdy więcej jej nie spotkałem.

😉

Zdjęcia przeleżały na komputerze kilka lat.

  1. no coz?!….tak mnie zatkalo, ze dopiero dzis jestem w stanie to co zobaczylam skomentowac….zmieszanie, podziw, ekscytacja na koncu zazdrosc….!?….uwielbiam Twoje szalenstwa….Piotrze…..kiedy masz wolne terminy?…hahahaha

    • Ja nieskromnie powiem, że lubię jak ludzi zatyka 🙂
      A terminów wolnych bardzo dużo w chwili obecnej – musisz zaszaleć, żebyś po 70tce nie żałowała, że się nie zdecydowałaś 😉

  2. Ech, ty fantasto 🙂 Rosyjska restauracja…
    Wystawę szykujemy w PNT, zdjęcia dostarczyłeś?

    • Ja bardzo lubię rosyjskie restauracje 🙂

  3. 😀

    • Z czego się śmiejesz? 😀

  4. imponujące, wszystko

    • Dziękuję :*

  5. wszystkie Twoje fotki są super, jednak te przykuwają najwięcej uwagi… no cóż piękne kobiece ciało:P

    • Co prawda to prawda – piękne kobiece ciało 😉

  6. Ja ma tylko jeden problem, jak tu się skupić na ocenie foto 😉

    • Oczy zasłoń, oczy ! 😉

  7. Piękna modelka,trafnie dobrana w całą kompozycję i klimat zdjęcia, ciekawy pomysł… pokłon dla fotografa:)

    • MARKU !
      Nie kłaniaj się tak nisko, bo głową w beton zaryjesz ;P 😉

  8. Piękne, piękne, piękne… super klimat… brak słów 🙂

    • Dzięki Yolando :*

Comments are closed.