„Bo ja latam, proszę pani..”

Pokręcony wiatr, rzucam się w otchłanie przypadkowo spotykanych uśmiechów na ulicy, które będąc – budzą we mnie spokojne myśli.

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.