Menu

I deszcz (w ciepłych kałużach moczenie palców) na miękkiej podłodze, która kolorami jesieni jest. Medytuję przy QMR przytulony do drzewa, pisanie boli ostatnio. Wolałbym wyrażać się obrazami, wolałbym gdy ktoś zapyta pokazać mu niewerbalnie swój zakres kolorów, którymi potrafię się określić.

About Author

(...)urodziłem się w tych fajnych czasach, gdzie brak szerokiego dostępu do świata wirtualnego i innych internetów sprawił, iż moje dzieciństwo pełne było siniaków, obtarć, połamanych kończyn i powybijanych zębów, do domu wracało się z szerokim uśmiechem po zmroku, a najlepszą bronią podczas podwórkowych zabaw w wojnę była kupa na patyku! ... więcej