Menu
Browsing Category

Projekt 365

Projekt 365. Ale, że co?

Można zamknąć się w najzwyklejszym cyfrowym rejestrowaniu codzienności, można poszaleć inscenizacyjnie układając skorupki jajek do zdjęcia prawie pod linijkę… Można wszystko. Jedyna zasada w całej zabawie projektem to to, że trzeba codziennie zrobić jedno zdjęcie- i kompletnie nie wiem czy wytrwam kolejne ponad 300 dni, które mi zostały, ale póki co sprawia mi to dużo przyjemności. Z fotograficzną systematycznością ostatnio mi nie po drodze – wydawało mi się, że ferwor życia codziennego, brak czasu i chroniczne zmęczenie to przyczyna wyżej wymienionego stanu. I miałem rację! Wydawało mi się! Coraz częściej łapię się na tym, że wystarczy tylko i wyłącznie mieć aparat zawsze przy sobie – a to naprawdę jest do zrobienia bez większego wysiłku.