Dzień Dobry! Kłamiesz?

Dzień Dobry!

Jest kubek… biały albo zielony.  Albo niebieski. Choć szczerze mówiąc kolor tak naprawdę nie ma tu znaczenia. Ale jest kubek na którego dnie mały kopczyk kawowych fusów czeka na gorącą wodę. I chlup chlup, jakby użyć onomatopei – wyrazu dźwiękonaśladowczego . Kubek zalany, ale woda w czajniku nie miała  odpowiedniej temperatury i fusy nie potopiły się tak jak zwykle to robiły.  Mleko też jest za zimne, cukier krzywo wsypany – trochę w kubku, trochę na podłodze. Stoisz koślawo, lewym biodrem oparty o szafkę kuchenną i w porannym zaspaniu mieszasz te źle zaparzoną kawę. Której nieutopione fusy już Cię wkurwiają, bo albo przed każdym łykiem będziesz rozdmuchiwał je we wszystkie strony kubka, albo rozgryzał uprzednio językiem ściągając je z zębów. I połykał.  Jest poniedziałek, wtorek albo piątek.  To też nie ma znaczenia. Bo tu chodzi o to, że tak właśnie czują się ludzie, których właśnie okłamałeś.

Istota kłamstwa spędzała mi sen z powiek w ostatnich miesiącach wielokrotnie – i to też kłamstwo, bo spałem normalnie, ale istota i tak siedziała na tyłach głowy. Nieśmiało drapała i szczypała rozkręcając się w okolicach lewej piersi gdzie zaczynała gryźć za każdym razem, gdy wypływała trochę bardziej na światło dzienne. Bo istota zakopana i na pierwszy rzut oka niewidoczna podobno boli mniej. Albo nawet wcale, tak mówią. Potrzeba kontroli tego stanu rzeczy tłukła się mocno po ciasnocie głowy, ale w którymś momencie człowiek uświadamia sobie, że nie jest w stanie nad istotą zapanować. Nie nad tą, która nie jest własnością jego ust, warg czy języka.

Po co ludzie kłamią? 

Po co ludzie kradną cudze historie i rzucają w świat jako swoje? Kłamiąc, ubarwiając i ściemniając? Po co wymyślają historie o swoim życiu, które nigdy nie miały miejsca? Ktoś by powiedział, że jeśli tak robią to mają swoje powody. Kurwa, serio? Nie lepiej byłoby budować swój wizerunek na prawdzie? W czym tkwi wygoda kłamstwa? Bo co? Jak to? Po co? Gdzie, za ile i co z tego masz? Trochę uznania w oczach osoby własnie okłamywanej, która jeszcze nie jest świadoma tego, że została okłamana?

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.