Dzień Dziecka

Szósty miesiąc projektu 365 zdjęć zaczynamy wspólnie z Grzegorzem krótką serią portretową w klimacie „Tego” Stefana King’a. Osobiście wielbię ludzi podobnie czujących horror i tego typu akcje, więc spotkanie przebiegało w atmosferze radosnej, wręcz hurraoptymistycznej. Zatem Klown (klałn lub klaun ,jak kto woli) sfotografowany oczywiście w odpowiedzialnej odległości dwóch metrów, bo covid. I w asyście Grzegorzowego Dziewczęcia, które wspięło się na wyżyny umiejętności charakteryzacyjnych – co, jak widać na zdjęciach przyszło jej z absolutną lekkością i pełnym profesjonalizmem. Lubicie klauny?

(...)urodziłem się w tych fajnych czasach, gdzie brak szerokiego dostępu do świata wirtualnego i innych internetów sprawił, iż moje dzieciństwo pełne było siniaków, obtarć, połamanych kończyn i powybijanych zębów, do domu wracało się z szerokim uśmiechem po zmroku, a najlepszą bronią podczas podwórkowych zabaw w wojnę była kupa na patyku! ... więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Scroll to top