Hania i Paweł …

Hania i Paweł. Sesja narzeczeńska.
Fotografowanie Pawła( swoją drogą – nie lada wyzwanie ;)), uświadomiło mi bardzo ważną rzecz.
Znam mnóstwo ludzi, którzy na widok aparatu chowają przysłowiowo głowy w piasek – ale nigdy nie zastanawiałem się nad głębszym znaczeniem słów „Bo brzydko wyjdę…”.
I tak mnie natchnęło, że skoro osoba „brzydko wychodząca na zdjęciach”, na sam widok aparatu krzywi ryjek, to siłą rzeczy nie może dobrze wyjść na zdjęciu – a wystarczy przez chwilę w spokoju popatrzeć w obiektyw, nic nie mówić, nie mrugać. I tyle – zdjęcie gotowe 😉
Paweł należy właśnie do tych osób, które w trakcie zdjęć strasznie dużo mówią – na szczęście udało się i na zdjęciach poniżej wcale nie widać, żeby było tak jak napisałem 😉
Z resztą, Hania skutecznie zamykała Mu buzię …

I mały bonusik, który obiecałem Pawłowi – czarny pasek na oczach rodem z programów policyjnych 😉
Do zobaczenia za dwa tygodnie na Waszym ślubie !!! 🙂

7 thoughts on “Hania i Paweł …

  1. a ja Pawła skądś znam, tylko nie mogę sobie przypomnieć skąd :/ Gdzieś już widziałam tę twarz 🙂

  2. mam nadzieję, ze to nie ostatnia nasza sesja ( pomijając ślubną oczywiście:D)
    Bawiłam się świetnie,… Paweł też:P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.