Marynarz

Po tym człowieku zostaje zupełnie niewiele.
Kilka służbowych legitymacji, drewniany krzyż i pudełko po czekoladkach pełne starych zdjęć.
Przed ich wyrzuceniem udaje mi się uratować kilka sztuk – nie lubię jak ludzie wyrzucają zdjęcia.

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.