Zbigniew "Piotr" Piotrowski
Menu
menu

Dzisiaj bardziej obrazy, niż słowa.
Lubię przypadkowość takich wypraw. Wpadam z aparatem w miejsce, które wydawałoby się, znam bardzo dobrze – a w chwilę potem odkrywam coś nowego.
Na zdjęciach opuszczone: Dom Profilaktyczno-Zdrowotny w Orłowie i hotel Miaramar w Sopocie. Wyglądają już zupełnie inaczej, niż kilka miesięcy temu.

  1. fajnie muszę kiedyś tam przyjechać 🙂

  2. jebitna tęcza. oraz, gdybyś chciał mi się kiedyś oficjalnie oświadczyć, to weź pozbieraj z tych wszystkich miejsc dzbanki i filiżanki dla kari, co? then i will be your bride! ;]

    • No proszę … Myślałem, że etap prezentów, czekoladek i kwiatów mamy już za sobą – wiedziałem, że tak będzie. Zawsze tak jest. A zapowiadałaś się na żonę idealną … eh 😉 ;P

  3. widzę, że nie przejdziesz obojętnie obok żadnego lustra 😉
    piękne kontenery, przez chwilę myślałem, że to budynek na Polance Redłowskiej, ale przecież już go od kilku dobrych lat nie ma…

    • … Osobiście żałuję, że tego budynku właśnie nie ma 🙂

  4. a ja sobie jak zwykle wyobrażam, jak te miejsca wyglądały 'za życia’ wypełnione ludźmi

  5. Piotrze, w tym tkwi urok takich miejsc, lata świetności miały w pokoleniu naszych rodziców. Jednego dnia wyglądają tak http://www.zdrowie.bg.net.pl/, po krótkiej chwili już jak na zdjęciach. Wiesz, rozmawiałem z Ojcem ostatnio, był kucharzem w Miramarze – dokładnie pamięta ten hotel, jak tętnił życiem. A dziś nie mógł uwierzyć, że tak wygląda .Czemu tak się dzieję? Czy z nami też tak będzie?
    Czasem siedzę sobie i wyobrażam gdzie moje dzieci będą chodziły na eksploracje? Bo te miejsca, w które chodzimy nie będą już istniały, wszyscy zapomną o ich istnieniu. Myślę,że jedyne co pozostanie po naszych czasach to opuszczone Biedronki, Lidle, Tesca, Auchany i Galerie Handlowe – miejsca bez interesującej historii.
    Więc jesteśmy ostatnim pokoleniem Eksploratorów – spieszmy się tak, wiele miejsc nam jeszcze pozostało do udokumentowania, a tak mało czasu…
    I Piotrze – Nie Boimy Się Deszczu …

    • Ja myślę, że w opuszczonych Lidlach i Biedronkach tkwi fotograficzny potencjał 😉
      Nie zapominaj, że w tym roku jest koniec świata – więc całkiem możliwe, że wszystkie dzieci naszego pokolenia 😉 będą miały usprawiedliwione zwolnionienie z intensywnego poszukiwania miejsc do eksploracji ;D
      Co prawda – znajome nam symbole PRLu znikają z powierzchni ziemi – jak ten hotel w Orłowie, PRL pełną gębą …
      Taka kolej rzeczy, Sławko.

      • Piotrze, a możemy zrobić coś, by zatrzymać czas … ?

        • … Żeby zdążyć odwiedzić to wszystko co stoi i niszczeje ? 😉
          Chyba się nie da ;D

  6. 13(?) – haj sexy!

    • Ekhm … 😉
      Moja podświadomość umieściła mnie na trzynastce? Ciekaweee …. ;D

Comments are closed.