Nie bój się deszczu …

Dzisiaj bardziej obrazy, niż słowa.
Lubię przypadkowość takich wypraw. Wpadam z aparatem w miejsce, które wydawałoby się, znam bardzo dobrze – a w chwilę potem odkrywam coś nowego.
Na zdjęciach opuszczone: Dom Profilaktyczno-Zdrowotny w Orłowie i hotel Miaramar w Sopocie. Wyglądają już zupełnie inaczej, niż kilka miesięcy temu.

20 Comments Nie bój się deszczu …

  1. Freak 20 marca 2015 at

    fajnie muszę kiedyś tam przyjechać :)

    Reply
      1. Agnieszka - Kornatkowo.pl 9 kwietnia 2015 at

        Wielka szkoda, ale mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś sensownego. Ze nie zostanie po tym tylko dziura.

        Reply
        1. Piotrograf 9 kwietnia 2015 at

          No ma być dokładnie tak jak w linku ;)

          Reply
            1. Piotrograf 10 kwietnia 2015 at

              Ale bądźmy dobrej myśli :) Pod tym względem wszelkie inwestycje Gdyni zawsze były na poziomie i choć nie zawsze zgadzam się z pseudomodernistycznym obecnie budownictwem (stal, blacha, szkło które tworzą te molochy) to przyznać trzeba, że zawsze są zrobione z pomysłem od początku do końca.

              Reply
  2. mkyo 10 stycznia 2012 at

    jebitna tęcza. oraz, gdybyś chciał mi się kiedyś oficjalnie oświadczyć, to weź pozbieraj z tych wszystkich miejsc dzbanki i filiżanki dla kari, co? then i will be your bride! ;]

    Reply
    1. piotrowskii.com 10 stycznia 2012 at

      No proszę … Myślałem, że etap prezentów, czekoladek i kwiatów mamy już za sobą – wiedziałem, że tak będzie. Zawsze tak jest. A zapowiadałaś się na żonę idealną … eh ;) ;P

      Reply
  3. zulaw 10 stycznia 2012 at

    widzę, że nie przejdziesz obojętnie obok żadnego lustra ;)
    piękne kontenery, przez chwilę myślałem, że to budynek na Polance Redłowskiej, ale przecież już go od kilku dobrych lat nie ma…

    Reply
    1. piotrowskii.com 10 stycznia 2012 at

      … Osobiście żałuję, że tego budynku właśnie nie ma :)

      Reply
  4. kieliszek 8 stycznia 2012 at

    a ja sobie jak zwykle wyobrażam, jak te miejsca wyglądały ‚za życia’ wypełnione ludźmi

    Reply
  5. Sławo 8 stycznia 2012 at

    Piotrze, w tym tkwi urok takich miejsc, lata świetności miały w pokoleniu naszych rodziców. Jednego dnia wyglądają tak http://www.zdrowie.bg.net.pl/, po krótkiej chwili już jak na zdjęciach. Wiesz, rozmawiałem z Ojcem ostatnio, był kucharzem w Miramarze – dokładnie pamięta ten hotel, jak tętnił życiem. A dziś nie mógł uwierzyć, że tak wygląda .Czemu tak się dzieję? Czy z nami też tak będzie?
    Czasem siedzę sobie i wyobrażam gdzie moje dzieci będą chodziły na eksploracje? Bo te miejsca, w które chodzimy nie będą już istniały, wszyscy zapomną o ich istnieniu. Myślę,że jedyne co pozostanie po naszych czasach to opuszczone Biedronki, Lidle, Tesca, Auchany i Galerie Handlowe – miejsca bez interesującej historii.
    Więc jesteśmy ostatnim pokoleniem Eksploratorów – spieszmy się tak, wiele miejsc nam jeszcze pozostało do udokumentowania, a tak mało czasu…
    I Piotrze – Nie Boimy Się Deszczu …

    Reply
    1. www.piotrowskii.com 8 stycznia 2012 at

      Ja myślę, że w opuszczonych Lidlach i Biedronkach tkwi fotograficzny potencjał ;)
      Nie zapominaj, że w tym roku jest koniec świata – więc całkiem możliwe, że wszystkie dzieci naszego pokolenia ;) będą miały usprawiedliwione zwolnionienie z intensywnego poszukiwania miejsc do eksploracji ;D
      Co prawda – znajome nam symbole PRLu znikają z powierzchni ziemi – jak ten hotel w Orłowie, PRL pełną gębą …
      Taka kolej rzeczy, Sławko.

      Reply
      1. Sławo 8 stycznia 2012 at

        Piotrze, a możemy zrobić coś, by zatrzymać czas … ?

        Reply
        1. piotrowskii.com 8 stycznia 2012 at

          … Żeby zdążyć odwiedzić to wszystko co stoi i niszczeje ? ;)
          Chyba się nie da ;D

          Reply
              1. Sławo 8 stycznia 2012 at

                Jak nie sprawdzimy to się nie przekonamy . . .

                Reply
    1. www.piotrowskii.com 8 stycznia 2012 at

      Ekhm … ;)
      Moja podświadomość umieściła mnie na trzynastce? Ciekaweee …. ;D

      Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.