Niedziela

Podwójnie.
W nocy śnią mi się ludzie bezczelnie gapiący się w monitory mojej głowy, czytający z lini papliarnych moich dłoni, wiedzący więcej niż ja sam chciałbym wiedzieć o sobie.
Za oknem ptaki pod niebem, i każdorazowo dokończonym lotem muskają wierzch trawy soczyście zielonej zmieniając tym samym poziom mojego uśmiechu.
Podwójnie.
Jest szum, świetliście zakończone w powietrzu fale morskie przy długim czasie naświetlania, pole pełne piasku, kiełkującego czegoś i myszy białoszarych chowających się w kępkach przypadkowości.
Przez uchylone drzwi Chaos zagląda.

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.