O granatowym niebie …

Zwiedzanie pokojów z przymkniętymi drzwiami o barwie Rzeczywistości.
Rzucam oddech w stronę południowych ścian – zza popękanego serca łeb wychyla Nicość, rozłożona trochę niezdarnie, niczym na łóżku i niczym bezsensu.

Jestem nienormalny?
Czy zdjęcia, niemalże rodem z nieistniejącej już gazety „ZŁY”, są jakimś odruchem obronnym przed otaczającą mnie różowością świata tego?
Ktoś krzyknie, gdy przekroczę jakieś granice w uskutecznianiu swoich, nie zawsze logicznie układających się w głębszy przekaz, wizji?
Dziękuję.

7 Comments O granatowym niebie …

  1. rudaania 16 czerwca 2012 at

    ja to wiem zes ciekawy przypadek;-0 no ale artysci to inni ludzie .dorzuciłabym jeszcze to ze jestes uparty ale ty o tym juz wiesz;-0

    Reply
  2. rudaania 15 czerwca 2012 at

    piotrus jestes ciekawym przypadkiem ;-0

    Reply
  3. Sławo 15 czerwca 2012 at

    Piotrze martwię się ostatnio o twoje zdrowie psychiczne…. Chcesz pigułkę ?

    Reply
      1. Sławo 15 czerwca 2012 at

        Ta zielona Piotrze pomaga mi przełknąć rzeczywistość …

        Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.