Zbigniew "Piotr" Piotrowski
Menu
menu

Zwiedzanie pokojów z przymkniętymi drzwiami o barwie Rzeczywistości.
Rzucam oddech w stronę południowych ścian – zza popękanego serca łeb wychyla Nicość, rozłożona trochę niezdarnie, niczym na łóżku i niczym bezsensu.

Jestem nienormalny?
Czy zdjęcia, niemalże rodem z nieistniejącej już gazety „ZŁY”, są jakimś odruchem obronnym przed otaczającą mnie różowością świata tego?
Ktoś krzyknie, gdy przekroczę jakieś granice w uskutecznianiu swoich, nie zawsze logicznie układających się w głębszy przekaz, wizji?
Dziękuję.

Previous

Next

  1. ja to wiem zes ciekawy przypadek;-0 no ale artysci to inni ludzie .dorzuciłabym jeszcze to ze jestes uparty ale ty o tym juz wiesz;-0

  2. piotrus jestes ciekawym przypadkiem ;-0

  3. Piotrze martwię się ostatnio o twoje zdrowie psychiczne…. Chcesz pigułkę ?

Comments are closed.