O tym, tamtym i niczym

Jest czwartek.
Nad pozłacaną filiżanką czarnej kawy długowłose wróżki w okularach, mówią dużo i dosyć intensywnie.
Zakładają nogę na nogę, zwilżają usta i uśmiechają się ubrane w światła żarówek sufitowych.
Jest styczeń. To liczba pierwsza. Drugą liczbą jest Duży Wtorek, o małym oficjalnie nie mówi się. Był sobie fragment.
Licząc do siedmiu możnaby stworzyć swój mały świat, uczesany w nadpobudliwość chwil popołudniowego chaosu, rozsiadać się w słowa i dłubać palcem w dniu ósmym, nieistniejącym fizycznie. Zapowiada się zmiana, początek i jutro. To dosyć dziwne, tym bardziej, że kawa smakuje jakoś inaczej.

♪♫ Michel Teló – Ai Se Eu Te Pego

8 Comments O tym, tamtym i niczym

  1. Syllwula 13 stycznia 2012 at

    Nudzi Ci się ?:D

    Reply
  2. zulaw 12 stycznia 2012 at

    1, 3 i 4 od końca :)
    poza tym w końcu odsłoniłeś De swojego aparatu ;)

    Reply
    1. piotrowskii.com 13 stycznia 2012 at

      To zabrzmiało jakby skrzętnie ukrywał owe De od wielu lat :D

      Reply
      1. zulaw 14 stycznia 2012 at

        Wówczas oczekiwałbym kawałka czarnej taśmy izolacyjnej zamiast długo oczekiwanego De ;)

        Reply
  3. mkyo 12 stycznia 2012 at

    wyśmienita lampka.

    Reply
  4. iamfolje 12 stycznia 2012 at

    haj sexy! :D

    oo, i moja pieśń! :D

    Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.