Opuszczony Klub Garnizonowy na Helu

Opuszczony Klub Garnizonowy…?

I znowu miejsce opuszczone…?

I znowu Hel…?

Przy okazji ostatniej wizyty w tym mieście na półwyspie, gdzie udało się odwiedzić opuszczony kinoteatr, sposobem dosyć bezczelnym wlazłem też do klubu garnizonowego, w którm pracowała kiedyś moja przeserdeczna koleżanka. W czasach gdy zdarzyło mi się ową koleżankę odwiedzać w pracy – żadne z nas nawet przez chwilę nie myślało o tym, że owy klub będzie kiedyś miejscem opuszczonym i, że dzierżąc dzielnie swój aparat bede błądził po pustych korytarzach i uskuteczniał fotografię rodzaju dokumentalnego…

(...)urodziłem się w tych fajnych czasach, gdzie brak szerokiego dostępu do świata wirtualnego i innych internetów sprawił, iż moje dzieciństwo pełne było siniaków, obtarć, połamanych kończyn i powybijanych zębów, do domu wracało się z szerokim uśmiechem po zmroku, a najlepszą bronią podczas podwórkowych zabaw w wojnę była kupa na patyku! ... więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Scroll to top