Zbigniew "Piotr" Piotrowski
Menu
menu
1

No to Praga – trochę przereklamowana, naszpikowana bydlęctwem turystycznym i pokątnie brudna. Ale wciąż tak pięknie fotogeniczna jak wszyscy wspominali. Gdyby nie przepinanie wagonów na bocznicy w Bohuminie podróż ciągnęłaby się godzinę krócej – choć i tak oczekiwanie na dalszą jazdę umilał konduktor wpadający do przedziału z zapytaniem „Všechno v pořádku?”. I chyba nawet nie był świadomy ile radości przynosił nam tym pytaniem w swoim języku 😉
No to Praga – wielbłądzio obładowani wypełzamy z pociągu na Hlavní nádraží i przekrwionymi oczyma jak w amoku poszukujemy jakiegokolwiek miejsca gdzie można napić się kawy. I zapalić.

_DSC0336 _DSC0341 _DSC0337 _DSC0338 _DSC0340

I z mapą, trochę z początku błądzimy w poszukiwaniu naszego hotelu. I tak lezę sobie przysłuchując się pociągnięciom nosowym chorych koleżanek (że nawet już nie wspomnę o armagjedonie kaszlowo-katarowym w pociągu 😉 ) i coś tam pstrykam już niecierpliwie i mało wygodnie (wyglądam trochę jak człowiek-plecak, na plecach 80L, z przodu plecak fotograficzny) i tradycyjnie rozglądam się jak szalony w poszukiwaniu dobrego kadru i nagle dostaję w pysk – mocno, zamaszyście i prawie z pięści! I jak najbardziej metaforycznie… Oto sam Jan Saudek wita mnie w swoim mieście – mój mistrz absolutny!!! I takich spotkań było więcej – co śmieszne, codziennie!!! 😉

_DSC0343 _DSC0345 _DSC0346 _DSC0350 _DSC0351 _DSC0353

W hotelu szybkie doprowadzenie się do ładu i na miasto postraszyć ludzi, gdyż doprowadzanie się do porządku tak naprawdę niewiele dało 😉

2

I tradycyjnie zdjęć ciut, ciut i troszeczkę. Marudzących, że za dużo kadrów na stronie odsyłam na fejsbukową piotrografię, gdzie pewnie poleci ostra selekcja i nie będzie tak nudno 😉

_DSC0360

Z całodobowym biletem za 110 koron czeskich wsiadamy w 207 i dojeżdżamy do ostatniego przystanku Staroměstská. Ablo wysiadamy na Právnická fakulta. Już nie pamiętam 😉
W każdym bądź razie spacerowo znajdujemy się na moście Josefa Manesa, skąd oczywiście widać słynny Most Karola.

_DSC0362 _DSC0372 _DSC0379 _DSC0361 _DSC0364 _DSC0363

Ponure przedpołudnie, ale potem się rozpogodziło 😉

_DSC0373 _DSC0368 _DSC0378 _DSC0381 _DSC0382 _DSC0383 _DSC0384 _DSC0385 _DSC0386

W pobliżu ulicy Cihelná schodzimy na brzeg Wełtawy.
Pomimo, że widzę to miejsce pierwszy raz w życiu odnoszę wrażenie, że już tu kiedyś byłem…

_DSC0395 _DSC0389

…i jak się okazuje nie zawodzi przeczucie…? Dodatkowy zmysł saudkowy…? Nie mam pojęcia 😉
W tym miejscu Saudek popełnił zdjęcie „Hej Joe” i szkoda, że nie byłem tego świadomy podczas pobytu w Pradze – pewnie ułożyłbym kadr w odpowiedniej perspektywie. Chyba nawet drzewo to samo? Bo łabędzie to chyba nie…? 😉

_DSC0387 Hey-Joe-Place-30-years-later

I na samej Cihelnej ruchoma rzeźba Čůrající postavy autorstwa Davida Černego.
Dwóch kolesi leje do basenu w kształcie Czech – a przecież sam proces sikania to bardzo przyjemna czynność ma więc kojarzyć się z przyjemnością wstąpienia Czech do UE – bo z tej okazji powstała instalacja 😉

_DSC0401 _DSC0402

I dalej idąc w stronę Wzgórza Hradczany

_DSC0410 _DSC0398 _DSC0399 _DSC0406 _DSC0407 _DSC0411 _DSC0414 _DSC0416 _DSC0418 _DSC0415 _DSC0424 _DSC0419 _DSC0459 _DSC0426 _DSC0427 _DSC0428 _DSC0429 _DSC0430 _DSC0431 _DSC0432 _DSC0433 _DSC0434 _DSC0439 _DSC0441 _DSC0442 _DSC0444 _DSC0447 _DSC0456 _DSC0457

Miliony fantastycznych detali architektonicznych przyprawiają o zawroty głowy. Chyba, że zawroty z powodu miliona schodów do pokonania…? 😉
Rzadki widok uliczka bez ludzi albo prawie bez ludzi

_DSC0460 _DSC0461 _DSC0463 _DSC0465 _DSC0464 _DSC0471 _DSC0466 _DSC0475 _DSC0478 _DSC0467 _DSC0472

Na sam Hradczanowy/Hradczański Plac Zamkowy dotrzemy w następnym wpisie odcinku pewnie.
Przed nami świetne widoki na Pragę, wizyta w absolutnie fenomenalnej Katedrze Świętych Wita, Wacława i Wojciecha, Złota Uliczka i poszukiwanie muru Johna Lennona w zupełnie innym miejscu niż rzeczony stoi, kolejne spotkania z Saudkiem i mnóstwo innych fajnych rzeczy!!! 😉
Tymczasem ahoj, vidět, číst! 😉

_DSC0612
  1. That’s a nicely made answer to a challenging question

  2. There is a critical shortage of inmfroative articles like this.

  3. Mi też kadry się podobają. Każde miasto ma te jasne i te ciemne strony. Kluczyk hotelowy na gruszce przypomniał mi stare hotelowe czasy 🙂

  4. Patrząc na Twoje foty przypomniał mi się film z dzieciństwa – „Pan Samochodzik i praskie tajemnice” Chyba dobrze strzeliłem tytuł 😛 Piękne kadry!

Comments are closed.