Zbigniew "Piotr" Piotrowski
Menu
menu

W moim otoczeniu dzieją się sympatyczne rzeczy.
Najsympatyczniejsze to te, związane z szeroko pojętą sztuką, której można posłuchać.
Po za tym, szeroko rozpostarte ramiona podupadającego zdrowia, znowu ściskają co popadnie.
A ja strasznie nie lubię jak z nosa robi mi się kran, a z gardła silnik Ursusa C-45.

  1. świetne 'studyjne’ zdjęcia:)
    tęsknie za Tobą na fotologu, bo tutaj jakoś mi tak nie po drodze.. ale staram się jak mogę aby być na bieżąco:)

    • Dzięki 🙂
      Nie tęsknij, tylko wpadaj częściej!
      Być może kiedyś tam wrócę? Któż wie? Na razie mi tutaj baaardzo dobrze :*

  2. na pierwszym ściana czekoladopodobna 🙂

  3. będzie więcej zdjęć czy to była krótka sesja? tak czy inaczej udana…

    • Mam wrażenie, że będzie – jak wszystko pójdzie dobrze koleżanka ze zdjęć w marcu wchodzi nagrywać 🙂

  4. Piotrze jak juz koleżanka zauważyła 🙂 wszędzie się wciśniesz 🙂 ale to dobrze 😛 Zdjęcia jak zwykle rewelka tylko pozazdrościć oka 😉

  5. no i dobrze .rozwijaj się ,rozwijaj.

  6. Piotrula gdzie ty się jeszcze wkręcisz:-).Zaskakujesz na każdym kroku ale pozytywne to zaskoczenie.Zdrówka zycze 🙂

Comments are closed.