Zbigniew "Piotr" Piotrowski
Menu
menu
untitled-5782 copy untitled-5777 copy untitled-5804-3 copy

Naciągamy na twarz jesień dwustronnie klejącą się do wiatru.
Oczy mamy spuchnięte. Z rana od braku snu. Wieczorem od nadmiarów.
A w ciągu dnia od kurwicy mimowolnej.Naciągamy na twarz jesień dwustronnie klejącą się do wiatru.
Oczy mamy spuchnięte. Z rana od braku snu. Wieczorem od nadmiarów.
A w ciągu dnia od kurwicy mimowolnej.Naciągamy na twarz jesień dwustronnie klejącą się do wiatru.
Oczy mamy spuchnięte. Z rana od braku snu. Wieczorem od nadmiarów.
A w ciągu dnia od kurwicy mimowolnej.Naciągamy na twarz jesień dwustronnie klejącą się do wiatru.
Oczy mamy spuchnięte. Z rana od braku snu. Wieczorem od nadmiarów.
A w ciągu dnia od kurwicy mimowolnej.Naciągamy na twarz jesień dwustronnie klejącą się do wiatru.
Oczy mamy spuchnięte. Z rana od braku snu. Wieczorem od nadmiarów.
A w ciągu dnia od kurwicy mimowolnej.

  1. Fajne 🙂 , chyba muszę sobie sprawić lampę 😉

  2. taaaaaaa jak ty to nazywasz kurwamacjapierdolizmpospolity to ja mam teraz nie wiem jaka odmiane:_(((

  3. ciekawe miejsce na sesje:_)) to 1 zdjecie mi sie bardzo podoba ciekawe ujecie ;-000 a co do kurwicy to jesli chodzi o mnie to ostatnio standard wiec cie doskonale rozumiem

Comments are closed.