Świszczę sobie

Jestem Hipochondrykiem.
Z bolącym gardłem idę do lekarza przekonany, nie mając jeszcze wyników o złośliwości swojego wyciętego guza, że najpewniej mam już przerzuty i został mi miesiąc życia. Gdzieś w poczekalni łapią mnie ostre ataki kaszlu, wszystkie siedzące naokoło babcie znikają, chowając się za zakrętem korytarza. Najodważniejsza z nich, wystawia głowę zza ściany i chowając usta za chusteczką, dopytuje czy ja aby na pewno jako drugi na dziewiątą wchodzę i żebym karteczkę z rejestracji pokazał (Chryste..)

2 Comments Świszczę sobie

  1. Ela Sobczak 7 lutego 2012 at

    Witam. Na wstępie pragnę pogratulować pomysłu na bloga, mówiąc serio, to przyjemnie czyta się zamieszczane tu treści. Niewielu obracających się w tych tematach pisze językiem, który potrafi zachęcić mnie do przejrzenia i skomentowania artykułu. „» ĹšwiszczÄ™ sobie” – ten napis już uzupełnił listę moich zakładek :). Z pewnością nie jest to moja ostatnia wizyta na tym blogu. Tak się składa, że noszę się z zamiarem założenia własnego bloga i zbieram wszystkie wskazówki, które mogą mi ułatwić życie. Największym moim problemem jest część techniczna i optymalizacja bloga, która ma sprawić, żeby mój blog zachęcał ludzi do odwiedzin.

    Życzę miłego dnia – Ela Sobczak

    P.S. Fajny design bloga.

    Reply
    1. Zbigniew "Piotr" Piotrowski 7 lutego 2012 at

      Cóż … Nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie podziękować i zaprosić na jeszcze częstsze wizyty 🙂
      Swoją drogą – już dawno nie dostałem tak miłego komentarza 🙂
      Pozdrawiam !

      Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.