Menu
Portrety / Śluby

Szalone Fotografki w trakcie plenerów ślubnych …

Plener ślubny w pełnym słońcu i dość wysokiej temperaturze nie jest dobrym pomysłem.
Wszelkie muchy, muszki i inne robaczki po zobaczeniu bieli sukni ślubnej osiągają apogeum swojej złośliwości. Można je znaleźć wszędzie! Nawet w butach panny młodej.
Czasami jednak w napiętym grafiku pary młodej (napiętym pomimo, że mija już tydzień od zaślubin), pomiędzy odwiedzinami rodziny, przyjaciół i wypijaniu wódki weselnej, która jakimś cudem ostała się po weselu 😉 nie da się wygospodarować chwili na kilka zdjęć w czasie, jaki byśmy sobie życzyli – najlepiej wieczorem, przy miękkim świetle, chłodniejszym wietrze i innych sprzyjających warunkach. Dlatego pozostała nam godzina w południe, z ciężkim powietrzem, parnością i klejącymi się do twarzy muszkami 🙂
Więcej zdjęć Katarzyny i Marka wkrótce w Strefie Ślubu.
A tymczasem zapraszam do objerzenia kilku kadrów Szalonej Fotografki – kuzynki Kasi, która porwane rajstopy i rozmazany makijaż nosi zawsze i wszędzie 😉