Tag: dom zły

Las ramion, rąk i dłoni

untitled-1 copy

untitled-2 copy

untitled-1 copy

untitled-1722

Dziwne sny. Pustki, szufelka do węgla, brudne okna i rozsypany cukier. Jesteśmy na Śląsku.
Przy żółtej filiżance pełnej gorzkiej herbaty siedzi Czyjaś Matka.
Czyjaś Matka Siedzi pochylona przy wielkim stole i przyszywając dłonie swojej martwej córce nuci piosenki o miłości.
Ma na sobie niebieski fartuch w kwiaty, kieszenie pełne czekoladowych cukierków i srebrną łyżeczkę.
Uśmiecha się. Jest cicho i ta cisza jest ciężka, boląca.
Brudna szyba półotwartego okna, pomarszczona twarz kobiety, drzewa bez liści, ciemność.
Drzwi drugiego pokoju otwiera Czyjś Ojciec, też się uśmiecha i mówi, że już nigdy nie zabraknie rąk.
W drugim pokoju stoi dziecięce łóżeczko wypełnione do połowy ziemią, z której rosną dłonie właśnie.

Zupełnie jakby nieśmiały krok ku nowej, krótkiej i horrorowej serii, zapoczątkowanej lasem dłoni.
I takie szaleństwo, nie powiązane w żaden sposób z powyższymi, robione miliony lat temu i przypadkiem odkryte w zapomnianych folderach. Chyba z czasów Saudkowych Inspiracji 😉

7-Edit