Tag: martwa natura

Wrotycz

O 15:22 zimna kawa smakuje tak samo jak każda inna, wypijana bez papierosa.

O 16:02 jestem tysiąc dwudziesty pierwszy, ale po dwóch godzinach jazdy to naprawdę imponujący wynik.

Potem Czesław odkrywa w Sieci kolejne kłamstwa i nie pozostaje nam nic innego jak wzruszenie. Ramion. Jak chyba u Poświatowskiej.

Potem następuje jakby obruszenie, a w chwilę później świadomość, że to już kompletnie nie nasze życie i naprawdę nie ma co się przejmować.

Fotograficznie to jest całkiem dobry czas ostatnio.

 

Plener ślubny Basi i Romka

untitled-5859

Tak właśnie.
Były szaleństwa na przefantastycznym tczewskim moście, gdzie tłum rowerzystów prawie mi młodych rozjechał.
Były szaleństwa na zamku w Gniewie, gdzie na krużgankach troszkę nas wypiździło (że tak się wyrażę).
Był Hardcore Still Alive w okolicach zamku, dobry obiad i ładne światło.
Były szaleństwa przed domem młodych (jeszcze przed remontem jak widać :P).
Ale najfajniejsze szaleństwa zaczęły się po ciemku przy suto zastawionym stole, gdzie wszechobecna wilgoć sprawiała, że statyw od lampy mogłem potem wyciskać z wody 😉 Czy jakoś tak.
Bardzo miło będę wspominał ten dzień 🙂

untitled-5898

untitled-5905

untitled-5953

untitled-9505

untitled-9545

untitled-9570

untitled-9591

untitled-6051

untitled-6003

untitled-6012

untitled-6016

untitled-5997

untitled-9617

untitled-6077

untitled-6139

untitled-6154

untitled-9629

untitled-9645

untitled-9651

untitled-9692

untitled-9705

untitled-6174

untitled-6216

untitled-6277

untitled-6229

untitled-6329

untitled-6333

untitled-6367

untitled-6365

untitled-6375

untitled-6379

untitled-6384

untitled-6391

untitled-6410

untitled-9830

untitled-9747

untitled-9764

untitled-9810

I mały bonus 😉

untitled-6353

Martwa Natura a

martwa natura - zbigniew piotr piotrowski

martwa natura - zbigniew piotr piotrowski (2)

Jakiś kosmos zupełny !
Moje mieszkanie zamieniło się ostatnio w plan zdjęciowy.
Kilkanaście reklamówek ze zdobytym „produktem martwonaturalnym” (czyt. warzywa, owoce i inne zgniłe płody ziemi) wala się po kątach, odpływ w wannie mam zapchany rzeżuchą, na parapecie w kuchni leżą kurze łapki i świńskie kopyta i ryba w lodówce czeka na swoją kolej.
Chyba dopiero rozkręcam się – temat martwej natury głęboko osadził się w mojej wyobraźni i jak na razie – nie zamierza znikać 🙂
I w sumie podoba mi się taki stan rzeczy!

Bez_tytułu_1

bajzlowo1

martwapognieciona