Tag: Nikkor 35mm f1/8

Karolina, heterochromia, niesforne włosy, zielona spinka i skrzypce …

untitled-0335

untitled-0319

untitled-0323

untitled-0353

Karolina to światowej klasy skrzypaczka (Londyn, Wiedeń, Nowy Jork, Pakistan, Klapkowice Górne w małopolskim), którą poznałem przy okazji swojej ostatniej lobotomii w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym w bliżej nieokreślonej miejscowości. Tuż po wspólnej ucieczce z owego zakładu zapałaliśmy do siebie subtelną sympatią i postanowiliśmy spożytkować nasze, wspólnie dzielone emocje, na sesji która poniżej. Szaleństwo Karoliny najbardziej chyba objawiło się na zdjęciu pierwszym, gdzie jej okrutnie niesforne włosy ułożyły się takim trochę beethoven’owskim sposobem. MADNESS! 😉 Próbowaliśmy okiełznać jej huragan seksu na głowie zieloną spinką, która pomimo „niepasującowości-swej” jakoś specjalnie mi nie przeszkadza 😉
A już zupełnie poważnie – Karolina świetnie śpiewa, świetnie gra i w ogóle cała jest taka świetna 😉
Przez naturę obdarzona została fantastycznym cudem zwanym naukowo heterochromią – oczy są absolutnie nieziemskie!!!

untitled-0467

Zaczęliśmy dosyć nieśmiało.

untitled-0317

untitled-0350

untitled-0369

Ale potem jej szaleństwo udzieliło się mi – i było już z górki i coraz sympatyczniej 😉

untitled-0362

untitled-0379

untitled-0384

untitled-0396

untitled-0397

untitled-0403

untitled-0406

untitled-0410

untitled-0424

untitled-0434

untitled-0451

untitled-0507

untitled-0528

untitled-0553

untitled-0546

untitled-0579

untitled-0595

untitled-0591

untitled-0625

untitled-0633

Były też szaleństwa w sukience z lat 40tych, ale te zdjęcia jeszcze poczekają …

untitled-0696

Wracając już i kierując się w stronę Bardzo Szybkiej Kolei Miejskiej postanowiliśmy zrobić parę zdjęć w tunelu (nagrałem nawet film! Agent Karoliny – Wiesław – tuż przed śmiercią załatwił jej angaż w drugiej części tego dzieła, więc też proszę poczekać;)), więc pstrykamy sobie, Karolina tym smyczkiem swoim po tych swoich strunach jeździ …

untitled-0785

untitled-0754

… i nie wiem, mam jakąś moc przyciągania ludzi?! Podchodzi koleś i nawiązuje się taki dialog:

Koleś – Robicie zdjęcia?
Piotrograf – No jak widać …
Koleś – A wysyłacie też na maila?
Piotrograf – (konsternacja) … ale o co chodzi?
No więc koleś ładnie poprosił o zdjęcie na tle niekrwiożerczej grafiki (bo ta przy której rozmawialiśmy, była za bardzo krwiożercza właśnie) i pstrykk …

untitled-0775

untitled-0772

untitled-0777

Jak to się dzieje, że zawsze mam takie pozytywne dni? Ktoś wytłumaczy? 😉
Tymczasem dopijam kawę i śmigam w stronę Kościerzyny, świetnie bawić się na plenerze ślubnym Agi i Rafała!
Pozdrawiam !!!

Nikodem II, Nikodem III i Pasiasta pidżama …

Nikodem II d90 umarł.
Umarł na atak kawałeczka migawki, który umiejętnie, oderwawszy się od reszty kurtyny, opadł na matrycę przesłaniając jej cały świat.
No i nastały czasy Nikodema III – zaszczyt kopnął pasiastą pidżamę, bo została sfotografowana nowym cudem jako pierwsza.
Człowiek na zdjęciach zupełnie przypadkowy. Zaczepił mnie na ulicy, pytając o jakieś drobne … 😉

Szalone Fotografki w trakcie plenerów ślubnych …

Plener ślubny w pełnym słońcu i dość wysokiej temperaturze nie jest dobrym pomysłem.
Wszelkie muchy, muszki i inne robaczki po zobaczeniu bieli sukni ślubnej osiągają apogeum swojej złośliwości. Można je znaleźć wszędzie! Nawet w butach panny młodej.
Czasami jednak w napiętym grafiku pary młodej (napiętym pomimo, że mija już tydzień od zaślubin), pomiędzy odwiedzinami rodziny, przyjaciół i wypijaniu wódki weselnej, która jakimś cudem ostała się po weselu 😉 nie da się wygospodarować chwili na kilka zdjęć w czasie, jaki byśmy sobie życzyli – najlepiej wieczorem, przy miękkim świetle, chłodniejszym wietrze i innych sprzyjających warunkach. Dlatego pozostała nam godzina w południe, z ciężkim powietrzem, parnością i klejącymi się do twarzy muszkami 🙂
Więcej zdjęć Katarzyny i Marka wkrótce w Strefie Ślubu.
A tymczasem zapraszam do objerzenia kilku kadrów Szalonej Fotografki – kuzynki Kasi, która porwane rajstopy i rozmazany makijaż nosi zawsze i wszędzie 😉