Wioska indiańska, Gdańsk

_DSC5754

Piękne bagna, więc stoję oparty o drzewo lewą stroną ciała i ustawiam ustawienia w aparacie nikonowym. W zasięgu wzroku, tuż nad najbardziej fotogenicznym odcinku bagiennym, stoi Ktoś. Ktoś ma ręce w kieszeni, łysiejącą głowę i pogwizduje piosenki. Nie rozpoznaje twarzy, ale to Ktoś budzący poczucie bezpieczeństwa. Mówi „uważaj, tu są aligatory”. No rzeczywiście są. Leżą leniwie i zauważam je dokładnie wtedy, kiedy zaczynają leźć w moją stronę. Więc w akcie ucieczki biegnę, pasek nikonowy niewygodnie zawinął mi się na szyi. Aligatory też biegną. Wstają i zapierdalajo na tych swoich krzywych nóżkach poszczekując dziwnie i kiedy jeden z nich mnie dogania z całej siły próbuję go kopnąć – w tym momencie budzi mnie ból absolutnie wszystkich palców nożnych, którymi napierdalałem w ścianę przy łóżku 🙂

_DSC5628

Grzebanie palcami w cudzym życiu. Wioska Indiańska, Gdańsk-Wrzeszcz. Lubię ten stan.

_DSC5856

_DSC5869

_DSC5853

4 thoughts on “Wioska indiańska, Gdańsk

  1. Od jutra rozpoczynam odchudzanie, kto sie odchudza ze mna? Nie bedzie lekko ale trzeba sie wziac za siebie. Szukalam duzo w internecie i mam juz dobry plan na chudniecie, wpiszcie sobie w google – xxally radzi jak szybko schudnac – i powiedzcie co o tym sadzicie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.