(…)Jestem jak rozdeptany ptak, w agonii rozczesujący dziobem skrzydła, podziwiający ich wietrzną konstrukcję (…) Halina Poświatowska
(…)Jestem jak rozdeptany ptak, w agonii rozczesujący dziobem skrzydła, podziwiający ich wietrzną konstrukcję (…) Halina Poświatowska
Śląsk. Minus dwadzieścia stopni. W małym mieszkaniu kuzyna, robię mu kilka zdjęć. Śląsk to kraina mojego dzieciństwa – mieszkałem tam trzynaście lat i po kolejnych trzynastu latach pojawiłem się tam…czytaj całość
Opętał mnie subtelny czasobrak fotograficzny. Po za tym moje monstrualne fale miłości do zdjęć plenerowych zduszane są przez obecną pogodę. Można siedzieć w domu i nudzić się twórczo. Zdjęcia sprzed…czytaj całość
Śnieg pachnie i popadam nadzwyczaj w zwyczaj. (O prowadzeniu koślawych zdań wyplutych i gubiących się w gramaturze tego światka.) Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy mnie nie słuchają. Potem całość układa…czytaj całość
Najpierw, w tajemniczych okolicznościach, umarł mi transfer na serwerze. I z racji tych wspomnianych tajemniczych, to do tej pory nie mam pojęcia dlaczego i jakim prawem. Przeniosłem wszystko piętro wyżej,…czytaj całość