W internetach znalazłem informację, że zgodnie z historią z XVI wieku, nazwa tego wąwozu powstała od niejakiego Gudbranda, który uciekając ze swoją narzeczoną uratował się przeskakując wąwóz w najwęższym punkcie. Gudbrand został uznany za wyjętego spod prawa za swoje czyny i mieszkał do końca swoich dni w domku z kamienia w jednej z dolin powyżej Gudbrandsjuvet. Dolina nadal nazywa się Gudbrandsdalen. Co stało się z narzeczoną legenda nie wspomina. I jakich czynów miał czelność dokonywać ów wymieniony – nie wiem. Miejsce bardzo urokliwe – błękitne wody rzeki Valldøla poszarpały miejsce tworząc ciekawe formy i dziury w skałach, niezliczone ilości wirów też robią wrażenie. Przebywanie w tym miejscu zdecydowanie pozytywnie podnosi ciśnienie.












