Przyczłapało, usiadło na przeciwko, drąży dziurę w klatce piersiowej. Wciska palce pod żebra myśląc, że oboje się przy tym dobrze bawimy. Pewnie szarpałoby za włosy, gdybym jako takie na tym łbie posiadał. Kurestwo. Kurestwo kładzie mnie bezsilnego na kilka dni do łóżka, w którym nagle sypiam w porach dziwnych nawet jak na mnie – wszyscy […]