Opuszczone Okrąglaki

piotrografia - opuszczone okraglaki (10)

piotrografia - opuszczone okraglaki (11)

Głównym celem sierpniowej wyprawy do miejscowości, której nazwa zaczyna się siedemnastą literą w alfabecie, są opuszczone, mocno modernistyczne okrąglaki. Pierwsze zdjęcia w Sieci, które się pojawiły z początkiem miesiąca, namieszały trochę i eksploratorzy z całej Polski zaczęli zjeżdżać do tajemniczej miejscowości celem nie tyle chyba dokumentacji, co bardziej radości, że ostały się w naszej polskiej, urbexowej rzeczywistości jeszcze takie cudeńka. Cudeńka wydawać by się mogło nietknięte ręką menelowatego grabieżcy o purpurowej i napuchniętej winem tańszego pochodzenia, twarzy. Grabieżcy, który na własnych plecach, ewentualnie taczce z odzysku, wytargałby kaloryfery, co prawda żadne tam zabytkowe, a pamiętające czasy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ale ciągle ważące na tyle dużo, że opłacałoby mu się zaciągać je do skupu złomu i materiałów pochodnych, które można spieniężać w sposób jak najbardziej legalny.

piotrografia - opuszczone okraglaki (16)

Na miejscu okazuje się dlaczego miejsce jeszcze stoi i wygląda w miarę przyzwoicie jak na polskie realia urbexowe – wszak na terenie rezyduje właściciel obiektu, który pomimo dosyć częstej niedyspozycji alkoholowej w tych swoich brudnych dresach gania ludzi dewastujących obiekt. Po krótkiej wymianie uprzejmości, z kieszeni swoich wspomnianych dresów wyciąga pęk kluczy i ochoczo zaprasza do środka, czując się absolutnie odpowiedzialny za oprowadzenia nas po swoich włościach. Co prawda oprowadza chwiejnym krokiem i bełkotliwie, ale nikomu to jakoś nie przeszkadza…

piotrografia - opuszczone okraglaki (22)

piotrografia - opuszczone okraglaki (27) piotrografia - opuszczone okraglaki (25) piotrografia - opuszczone okraglaki (24)piotrografia - opuszczone okraglaki (23)piotrografia - opuszczone okraglaki (31)piotrografia - opuszczone okraglaki (28) piotrografia - opuszczone okraglaki (30) piotrografia - opuszczone okraglaki (29)

piotrografia - opuszczone okraglaki (49)

Mijają dwa lata od mojej wizyty w tym miejscu – nie mam pojęcia jak potoczyły się losy tego przybytku i jak ono wygląda w chwili obecnej. I czy ówczesny właściciel, jeszcze w tym swoim alkoholowym amoku i chwiejnym krokiem oprowadza po swoich rozkradanych na bieżąco włościach. Po dwóch latach w końcu wyrzucam z siebie zdjęcia z nadzieją, że przybliżą choć odrobinkę dawną świetność i PRLowskie bogactwo. Wszak swego czasu opuszczone w tej chwili okrąglaki tętniły życiem przez bardzo duże Ż ;)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.