Dialogi
I pisać mi się chce. Rozkraczać się w zdaniu, głaskać słowa, wyładowywać interpunkcję w klawiaturze. I wypisać się w końcu, w pomarszczone dłonie, suche palce i usta. Wybuchnąć całością.
„Sztuka jest wycinkiem rzeczywistości widzianym przez temperament artysty.” Jest ciemno. Dni, przy każdym mrugnięciu powieki, napełniają się deszczem. Flegmatyzm objawia się chrystusowo w autobusie, na twardym siedzieniu spoczywając szeroko otwartymi…czytaj całość
Październik. Oczy pełne deszczu, deszcz pełen powtórzeń ulicy, ulica pełna pustki. Drżący kręgosłup chowam pod kurtkę w szarą kratkę, na uszy zakładam duże słuchawki i stojąc na przystanku jestem bardzo…czytaj całość
Fragmentowa płaczliwość, podniosłe chwile przy patetycznej muzyce wprawiają mnie w stan życiowych zamyśleń, rozczochranych słów i świadomości zmęczenia materiału (łatwopalnie). „A ręce wasze milczą w kieszeniach…”