Głośno pełznąc w smutku rozkrokach rozrysowanych tak samo szeroko jak się patrzy. Niby nie patrzy. Niby cisza. Niby cisza. Niby siedem zdjęć. Niby bez krasnoludków. Niby na papierosie. Niby z…czytaj całość
Głośno pełznąc w smutku rozkrokach rozrysowanych tak samo szeroko jak się patrzy. Niby nie patrzy. Niby cisza. Niby cisza. Niby siedem zdjęć. Niby bez krasnoludków. Niby na papierosie. Niby z…czytaj całość
To jak sen, kochanie jak sen, wystarczy, że zamkniesz oczy, a ja jak cień, kochanie jak cień, będę wyła po nocy. To jak sen, kochanie jak sen, którym będziemy…czytaj całość
Urodził się pomysł. Na balkonie, w asyście dogorywających w pełnym słońcu kwiatów i oparach dymu papierosowego. Podlany kilka butelkami wina rodził się zdecydowanie łatwo, przyjemnie i zupełnie jakby po…czytaj całość
Kilka portretów osobnika z którym spędzamy sobie wspólnie leniwie piątkowe popołudnie. Bo Czesław bardzo lubi w bańki mydlane.