Panią spotykamy w jakiejś bramie, karmi koty. Zapomniałem zapytać o imię, jak zwykle.
Panią spotykamy w jakiejś bramie, karmi koty. Zapomniałem zapytać o imię, jak zwykle.
Ty masz w sobie małego boga, ubranego w pomarańczowe rajstopy, buty na obcasie i biały gorset. Ja mam w sobie idotę, nagiego w słowa, czyny i dziwne obrazy. Razem jesteśmy…czytaj całość
Cześć! Mam na imię Snickers i zdiagnozowano u mnie ADHD. Lubię szczekać w najmniej odpowiednich momentach, dlatego mówi się też, że jestem schizofrenikiem.
Ulicznie jest. Tak bardzo, że jutro powstaję o szóstej rano i wybywam w miasto umiłowane. Z aparatem, rzecz jasna.