Za sprawą czasowych zapasów – co ostatnio mi wpadły tu i ówdzie i z których skrzętnie korzystałem – udało mi się odkopać foldery, z których światło dziennie ujrzało raptem parę…czytaj całość
Za sprawą czasowych zapasów – co ostatnio mi wpadły tu i ówdzie i z których skrzętnie korzystałem – udało mi się odkopać foldery, z których światło dziennie ujrzało raptem parę…czytaj całość
Nienachalnie wstało zapełniając kartę pamięci w aparacie swoim pomarańczowym ziewaniem…
Lalki nigdy nie śpią… Tylko czekają aż Ty zaśniesz, żeby potem kraść Ci te sny swoimi plastikowymi oczami, wiesz? Wwiercają się milcząco w obraz twojej nieruchomej twarzy i spędzają tak…czytaj całość
Sierpniowe powietrze jest ciężkie, gorące, jakieś takie niewygodne w płucach. Spocone czoło przecieram równie spoconym wierzchem dłoni z nadzieją, że jakoś pozbędą się całego tego spocenia. Głośno wzdycham opierając się…czytaj całość
To jest pastisz fotograficzny wkurwionej Fridy Kahlo, która sprząta… a pod koniec tego wpisu odkrywa, że do umycia są też okna…