Nie tak dawno, Patrycja i Piotr bawili się na weselu Hani i Pawła. W moim odczuciu mieli taki przedsmak własnej imprezy weselnej – wszak sakramentalne „tak” już jutro. Zrządzeniem losu…czytaj całość
Nie tak dawno, Patrycja i Piotr bawili się na weselu Hani i Pawła. W moim odczuciu mieli taki przedsmak własnej imprezy weselnej – wszak sakramentalne „tak” już jutro. Zrządzeniem losu…czytaj całość
Od szóstej z minutami spożywam łapczywie, pierwszą tego dnia, kawę. Spożywam w kubku, który swoją pojemnością możnaby nazywać też małym wiaderkiem. Kawa o tej porze z takiego wiaderka smakuje właśnie…czytaj całość
(..prywatnie, boso i w gaciach..) O późnych porankach zakopanych w kołdry kwiatowe, o słońcu zbliżającym twarz do okna i ciszy umiejętnie rozłożonej po zakurzonych sprzętach wszechobecnych. Kot. Stoi na chłodnej…czytaj całość
Do pewnych miejsc wracam czasami z niewyobrażalnym sentymentem. Do czerwonych cegieł, pozabijanych okien i zwałów gruzu. I choć zdarza mi się powtarzać kadry, to jednak za każdym razem znajduję cos…czytaj całość
„W ruinach mogę spędzać po kilka godzin” – powiedziałem. A Ty patrzysz łzawo i prawie krzyczysz, żeby trochę czasu w Twoim życiu spędzić. (…) O betonowych klocach z których ułożone…czytaj całość