Szybki powrót do folderu opatrzonego nazwą „Łódź”. Zakłady „Morfeo” w Ozorkowie – z mnóstwem sprzętów i chemii.
Szybki powrót do folderu opatrzonego nazwą „Łódź”. Zakłady „Morfeo” w Ozorkowie – z mnóstwem sprzętów i chemii.
Trochę zobaczyć się udało – choć oczywistym jest, że weekend to stanowczo za mało. W biegu zwiedziliśmy kilka klatek schodowych, opuszczonych budynków i idąc miastem staraliśmy się wchodzić w każdą…czytaj całość
Powrót do folderu o nazwie „Łódź”. Z kubkiem kawy i deszczem za oknem.
Sobota wieczór. Łódź, Bałuty. Oj szybciutki spacerek… Tuż po wyjściu z hostelu na ulicy Rybnej usłyszeliśmy przeciągle-dresowe „kurwa!Kto to?!” skierowane w naszą stronę, więc wieczór mógł być cudny absolutnie. Potem…czytaj całość
Dawno nie byłem w takim budynku – w takim gdzie moja wyobraźnia wybuchłaby niepowstrzymanie i gdzie w każdym odwiedzonym pokoju widziałbym historię człowieka. Rozumiesz? Siostra Krystyna siedzi w okienku, siedzi…czytaj całość