Knajpa.
Knajpa.
Sobie. Na rowerze, w autobusie i między drzewami szukając inspiracji na nową serię, która zawiśnie w mieście na K. Przypadkiem natrafiam na piękne uśmiechy, na subtelnie słodką głupotę i zieloną…czytaj całość
Półusmiech wpleciony.
Że mijam poszarpany budynek, pustą paczkę po Camelach, potem wygnieciony fotel i plastikową wannę, która w dzieciństwa grała rolę baseniku u Reginy w ogrodzie. Historia. Z Nim i z Nią.…czytaj całość