I Bóg stworzył koty niebieskie, nieczułe i zimne, flegmatycznie przyglądające się ogółowi. Moja rzeczywistość jest w chwili obecnej powyginana, mieści się w łupinie jednego słowa, może dwóch.
I Bóg stworzył koty niebieskie, nieczułe i zimne, flegmatycznie przyglądające się ogółowi. Moja rzeczywistość jest w chwili obecnej powyginana, mieści się w łupinie jednego słowa, może dwóch.
A z racji tego, że pali się dosyć intensywnie – postanowiłem jutro wyjechać. Do dziewczynki z kurami, rozpadających się schodów na strych i polnej ciszy. Muzeum w moim mieście wystawia…czytaj całość
Jestem solipsystą. Potrafię sprawić, że ludzie wokół mnie znikają.
Betonowe plastry łatają panowie w żarówiastych kamizelkach, spoceni. Spaceruję więc w stronę przystanku, spaceruję cmentarzem wojskowym, na środku którego anioł kamienny na mnie kamiennym wyrazem twarzy (oczu) patrzy. Można tak?…czytaj całość