Cichy. Niecichy.

Zatrzymaj się. Wsadź sobie rękę w porwaną kieszeń i znajdź tam tą nadzieję o której tak pieprzysz. Widzę Ciebie, wśród pozytywnie brzmiących wykrzykniów, chaotyczności towarzyszącej już od urodzenia, budzeniu się…czytaj całość

Daria i Roksana

(Coraz intensywniej odczuwam Twoją niefizyczną obecność.) Na brzegu łóżka napisany chwilą drążysz dziurę w żebrach, palcem wskazującym. Wyjdź, mówisz. Północne mruczenie zamienia się w oczy koloru spokojnego morza, jesteś żółty,…czytaj całość

Katarzyna. Zła jak osa.

„(…) Mówi się. Poniżej, na kolanach rozciągając wizję przyszłości uczę się zmieniać kolory. Mówi się. Spadanie boli od samego początku, tylko dopiero na końcu uświadamiamy sobie jak bardzo. Mieszkanie wypełnia…czytaj całość