Nierealnie

Stwórz przedmiot/obiekt/coś który potem w studio będziemy zamieniać na katalogowe zdjęcia. No to Gizela w wersji 2.0.

Piątek

(Interpretacja dowolna. Większy sens poszedł się jebać. Dosłownie.) Deszcz popłakuje w szpary chodnika, chowaj się po kątach.

Dialogi z architekturą

    Plan następujący. Po ośmiogodzinnym zawodowym tarzaniu się w pracy, lecę do fryzjera okiełznać huragan seksu na głowie. Potem z prostownicą do Katarzyny, żeby i ona mogła sobie okiełznać.…czytaj całość