Wszelkie odbicia. Wywalam z siebie zdjęcia, bez dbania o ostrość, światło i tak dalej
Wszelkie odbicia. Wywalam z siebie zdjęcia, bez dbania o ostrość, światło i tak dalej
Zamykamy się w kołdrę, kubek kawy i muzykę. Wchłaniamy ciszę, siebie. (Prosty, pusty taki…) Dzień. Patyczkowanie się. Nadrabianie. Słuchanie. Pisanie. Owijanie. Przesyty. Słońce zlizuje z ulic resztkę roześmianych ludzi, za…czytaj całość
Półnago jestem, jak krzyk – głośny. Szepty. Mówisz. Na lini horyzontu kończy się droga, musisz tylko tam pójść. Zostawić za sobą te zakręty, wsadzić w kieszeń ten żółty guzik i…czytaj całość
…