Portrety

Cytryny w skarpetkach i serki homogenizowane. Zimnawo. W herbacie widzę chmury, niebieskie i okalające wszystkie Twoje twarze.

Sobota

Światło leniwie sączy się z żarówki, ciemna półcichość, kawa. A gdyby tak w końcu wyjść z opakowania? Zakrzyczeć, zawyć a potem dostrajać się pożółkłym pokrętłem jak w radiu. Złapać fale,…czytaj całość