Swoje Kosmosy

(Chaos jest gdzieś na pewno rozkładając nogi czeka na spektakularne wejście pospolitych kurw nie umiejących nawet przeżegnać się w imię ojca syna i świadomości bo ducha świętego nie ma przecież…czytaj całość

Lipiec

Małe momenty, wycięte krawędzie i odgradzam się zasłonami od codzienności za oknem. Życie jest powolnym procesem umierania, myślę. Energia – zaprzątam sobie głowę.

No i co ?

Jest nieludzko, nieetycznie, niespokojnie i wulgarnie. Otrząśnij się, po prostu. Wymotaj się z omotania czy coś, kup nowy samochód abo kilka pierścionków, może duzy dom? Do kurwy nędzy …