Stres. Mocno zaakcentowany, wijący się na pod wpływem krzyku na myśl.
Stres. Mocno zaakcentowany, wijący się na pod wpływem krzyku na myśl.
Dziś pozwalam sobie nie myśleć. Wypijam kilka szklanek herbaty, potem kawę z kardamonem i uśmiecham się przeciągle na myśl o bardziej zaawanasowanym wieczorze, niż w tej chwili. Muzyka – przydałaby…czytaj całość
W ramach odpoczynku od trudów tego tygodnia, tłumiąc w sobie wyrzuty sumienia postanawiam świadomie nie pójść na zajęcia jutro (w zasadzie dziś.) Roztrojony jestem po nocnych zmianach z Dorotą w…czytaj całość
I wszystko działa według zasad, których szczerze nie potrafię zrozumieć. Do drzwi ktoś puka co chwilę. (A gdyby tak wyjechać?) Śnią mi się dziwactwa – wózek dla lalek, w którym…czytaj całość
Dziś jestem pełen sprzeczności. Uśmiecham się, (chowając pod skórą pokłady ogromnego wkurwienia, które w każdym momencie mogą wybuchnąć.) Jestem spokojny, (niespokojnie błądząc spojrzeniem po ścianach swojego mieszkania w poszukiwaniu czegokolwiek…czytaj całość