Że mijam poszarpany budynek, pustą paczkę po Camelach, potem wygnieciony fotel i plastikową wannę, która w dzieciństwa grała rolę baseniku u Reginy w ogrodzie. Historia. Z Nim i z Nią.…czytaj całość
Że mijam poszarpany budynek, pustą paczkę po Camelach, potem wygnieciony fotel i plastikową wannę, która w dzieciństwa grała rolę baseniku u Reginy w ogrodzie. Historia. Z Nim i z Nią.…czytaj całość
Uprzejmię donoszę iż w pracy mam poranne zmiany, tydzień trwa tylko cztery dni i uśmiecham się przeciągle na myśl o weekendzie.
Teraz jestem pajeczyną zmarszczek wokół oczu. Zaczepiają mnie ludzie.
(Nie wiem jak to działa. Nigdy się nie zastanawiałem, bo nie było mi to potrzebne.) Dziś za oknem świeci słońce, kładąc się na parapecie żółtymi promieniami – jestem. Mógłbym się…czytaj całość