To jest przedwiosenne marudzenie. Okres nietrzeźwości umysłu, nielogicznego myślenia i zaniedbanego wszedobylstwa. Piszą mi, że nareszcie. Nieprawda .. Nawet nie mam czasu słuchać ulubionej muzyki.
To jest przedwiosenne marudzenie. Okres nietrzeźwości umysłu, nielogicznego myślenia i zaniedbanego wszedobylstwa. Piszą mi, że nareszcie. Nieprawda .. Nawet nie mam czasu słuchać ulubionej muzyki.
Sprany dżins i poplamiona koszulka. Huragany seksu na głowie. Poranek tuz po nieprzespanej nocy. Kierowca autobusu zasuwa jakby wiózł ziemniaki. Kleją mi się oczy po ścianach. Ubrano się w dźwięki.…czytaj całość
Następuje wycięcie z rzeczywistości. Odrealnienie słów, którymi karmiąc wszystkich naokoło, po prostu jestem. Półchłodne kawy przy procesach fotograficznych, cisza telefoniczna i kawałki zniechęcenia na podłodze. Nad łóżkiem będzie czarno-biały skok,…czytaj całość
W nocy mieszkanie wydaje magicznie dziwne dźwięki. Słyszę jak ktoś leżąc w wannie przerażająco jęczy. Jak ktoś czołga się po dywanie i drapie paznokciami w ścianę.
Zostawiam po sobie śniadaniowe okruchy, zamarźnięte dłonie zwinięte w prześcieradło i ciszę, której nie potrafię. Ostatnio bywa ciężko, i nie potrafiąc wytłumaczyć tego stanu – przyjmuję go łąpczywie. Upajam się…czytaj całość