Zimne ptaki jutra, chaos, poranna cisza przypodłogowa. Jestem.
Zimne ptaki jutra, chaos, poranna cisza przypodłogowa. Jestem.
Powroty. (Ruch białej firanki, winogrono na pościeli, dwa święte obrazki wiszące tuż nad drzwiami , módl się za Nami grzesznymi.) Próbuję się też ograrniać, ręką złapać wszystko złe i dobre…czytaj całość
Od siódmej biegam po modernistycznych klatkach schodowych i dachach.
„Usta miętowym papierosem…” Nie wiem jak pisać. Co mówić, jak tłumaczyć i jak próbować zrozumieć. Zamykam się, bo nie wiem jak pomóc. Wczoraj wyginam się w górę palcami łapiąc sufit,…czytaj całość
Chaos objawia mi się podłogowo, pod stopami drążąc dziury wszelakie w kolorze chmur, zatańczysz. Pod znakiem zapytania używam wykrzyknika, herbaty i ciszy objętej w pasie, przytulonej. Bywało lepiej. Rozdwojenie dziś.…czytaj całość