Ferwor pracy – zamęt, galimatias, kołomyja. Zatem jestem w absolutnej kołomyi – i zupełnie nie mam tu na myśli miasta na Ukrainie, a bardziej cholernie dużo pozytywnych ludzi, których ostatnio mam…czytaj całość
Ferwor pracy – zamęt, galimatias, kołomyja. Zatem jestem w absolutnej kołomyi – i zupełnie nie mam tu na myśli miasta na Ukrainie, a bardziej cholernie dużo pozytywnych ludzi, których ostatnio mam…czytaj całość
Strasznie odwykłem od opowiadania historii ślubnych zamykając się w kilku zdjęciach – przecież tyle się działo tego dnia! Ale stając na głowie – kilka kadrów z minionego weekendu, gdzie kolega…czytaj całość
Zdecydowanie brakowało mi takich zdjęć! Przedstawiam Adę i Karola, jeszcze narzeczonych. Karola podobno bardzo ciężko oderwać do samochodu. Wesele pewnie najchętniej zrobiłby w garażu ;)
Moi wariaci – absolutnie! Z radością informuję, że rzeczona wariatka Barbara oraz rzeczony wariat Roman dołączyli do drużyny pierścienia i bujać się będą z tym sympatycznym stanem, mam nadzieję, do…czytaj całość
Koniec! Oboje zaobrączkowani, uśmiechnięci i szczęśliwi – dużo SZCZĘŚCIA kochani w tym początku fascynującej, wspólnej podróży przez życie ;) !!! Do zobaczenia we wrześniu !